Kiedy Alicja odzyskała świadomość, pierwsze co poczuła, to piekący ból pośladków. Nie mogła się poruszyć. W półmroku usłyszała delikatne kroki, a potem cichy, złośliwy chichot. Dobiegał od dwóch okropnych masek wiszących na ścianie. Wtedy zrozumiała, że Dom Masek jest miejscem, gdzie pokonani naprawdę odczuwają skutki porażki.
— Auuu! — odpowiedziały jej pośladki, zanim zdążyła krzyknąć.